Kazimierz Dolny

Kazimierz Dolny

Cmentarz Żydowski

Na uwagę zasługuje również Cmentarz Żydowski, który mieści się przy ulicy Czerniawy. Powstał on w 1851 r. Zachowało się na nim kilkadziesiąt macew, z czego najstarsza pochodzi z połowy XIX stulecia. W czasie okupacji na kirkucie hitlerowcy dokonywali egzekucji na Polakach i Żydach.

Cmentarz Żydowski

Legendy

Strachy na kirkucie

Niedługo po wojnie pewien młodzieniec postanowił nocną porą wrócić do domu ulicą Czerniawy. Nagle po drugiej stronie szosy zobaczył dużego czarnego psa. Oczy błyszczały mu wrogo i groźnie. Chłopak spojrzał na zwierzę i poczuł się nieswojo. Podniósł z ziemi kamień i wycelował w psa. Ten jednak nawet nie drgnął, po czym zniknął tak samo niespodziewanie, jak się pojawił. Wtedy właśnie chłopak minął kirkut. Przypomniały mu się historie o strachach w tym miejscu i dopiero wówczas naprawdę się przestraszył.

Druga historia przydarzyła się pewnej kobiecie, która przejeżdżała kiedyś nocą na rowerze obok kirkutu na Czerniawach. Nagle zobaczyła pod murem cmentarnym światełko. Przyspieszyła i wkrótce minęła upiorne miejsce. Następnego dnia postanowiła sprawdzić, co ją tak przestraszyło. Z grupą kolegów wybrała się pod mur kirkutu, gdzie znaleźli wstrętne obłe robaki, które jak się okazało miały zdolność fosforyzowania.

Parochet pięknej Estery

U stóp Góry Trzech Krzyży, na początku ul. Lubelskiej, stała przysadzista, murowana synagoga, w której od setek lat wisiała piękna, pozłacana zasłona zwana parochetem. Podobno haftowała ją sama Estera.

Niektórzy twierdzą, że Estera pochodziła z Opoczna na Kielecczyźnie. Dla Kazimierskich Żydów Estera była córką tutejszego biednego krawca Rafaela, który cierpiał wielki niedostatek. Wszystko się jednak zmieniło, gdy na jego pięknej, najstarszej córce spoczęło łaskawe oko królewskie.

Król Kazimierz zabrał ją do swego zamku na wzgórzu, a z czasem wybudował dla niej zamek w niedalekiej Bochotnicy. Z wdzięczności za to, że urodziła mu dwóch synów: Niemira i Pełkę, nakazał swoim architektom wznieść w miasteczku piękną synagogę, aby Estera i jej współwyznawcy mieli gdzie się modlić.

Kiedy król wyjeżdżał z Kazimierza, żeby załatwić w Krakowie sprawy państwowe lub, gdy wyruszał na wyprawy wojenne, stęskniona Estera haftowała wspaniały parochet. Złotymi nićmi, które specjalnie zamówił król u swojego złotnika w Hiszpanii, wyszywała na ciężkim jedwabnym materiale podobiznę węża, który niegdyś w raju kusił Ewę. Wokół węża kłębiły się wspaniałe ornamenty. A wyżej unosiły się królewskie korony.

Chwila na papierosa

Historia ta zdarzyła się w ruinach kazimierskiego zamku późnym wieczorem. Pan Stanisław wracał po pracy przez zamek, najczęściej po to, aby zapalić sobie papierosa i w spokoju podziwiać piękno panoramy Kazimierza.

Zazwyczaj nikogo tam nie było, lecz tego wieczoru pan Stanisław zauważył w ruinach jakąś postać. Wyglądała trochę dziwnie – miała czarny płaszcz i kapelusz zasłaniający twarz. Pan Stanisław poczuł się trochę nieswojo, ale opanowując lęk, podszedł do tego człowieka i rozpoczął rozmowę:

Co pan tu robi o tak późnej porze?
Mieszkam w okolicy i przyszedłem podziwiać z ruin piękno miasteczka – odpowiedział nieznajomy.
Zapali pan?
Bardzo chętnie – odparł pan Stanisław i wyciągnął papierosa ze złotej papierośnicy podsuniętej mu przez nieznajomego.. Wyciągnął zapałki, podszedł do barierki zabezpieczającej i zapalił.
Nie chciałby pan czasem ognia? –zapytał, ale nagle okazało się, że dziwny towarzysz zniknął!
Może już sobie poszedł – pomyślał spokojnie pan Stanisław i nawet się ucieszył. Wolał swojego papierosa wypalić w ruinach sam.

Po chwili poczuł odrażający niesmak w ustach. Zdziwiony splunął, szybko wykaszlał dym z płuc, zgasił papierosa na murze i niezwłocznie sprawdził jego zawartość. Okazało się, że w środku zamiast tytoniu znajduje się koński nawóz. Pan Stanisław wyrzucił resztki papierosa i przestraszony wybiegł z ruin zamku. Od tamtej pory nie przychodził już po zmierzchu na zamek, a uroki Kazimierza podziwiał jedynie z rynku.



Nikt jeszcze nie napisał komentarza

Dodaj własny

Dodaj komentarz

X
- Enter Your Location -
- or -
  • Facebook
  • Google+