Zamek w Janowcu

Zamek w Janowcu

Do zamku w Janowcu dotarliśmy flotyllą rzeczną z Kazimierza Dolnego. Na brzegu czekała na nas kolorowa ciuchcia, która zawiozła nas do ruin.

KML-LogoFullscreen-LogoQR-code-logoGeoJSON-LogoGeoRSS-LogoWikitude-Logo
Zamek w Janowcu

ładowanie mapy - proszę czekać...

Zamek w Janowcu: 51.324497, 21.893306
marker icon
icon-car.png Fullscreen-Logo
Zamek w Janowcu

 

Kazimierz Dolny

Renesansowy Zamek w Janowcu z trzech stron otacza naturalny wąwóz i strome zbocze. Dostęp jest możliwy tylko od wschodu, gdzie znajduje się fosa i wzniesiona jest Wielka Basteja. Z góry widoczny jest oryginalny podział zamku na dwie części: zachodnią – czeladną z małym dziedzińcem oraz rycerską – z wielkim dziedzińcem. Oddziela je ruina drugiej zamkowej kaplicy wzniesionej przez Lubomirskich nad studnią, o której krąży legenda, ale o niej opowiem później. Obok krużganków znajduje się nietypowy, bo dwuosobowy szalet. Zamek posiadał trzy słynne sale z marmurowymi posadzkami i kolumnami – salę bawialną, portretową oraz jadalną. Sala balowa była największa. Pomalowana była na żółto, a pod sufitem znajdował się chór dla dworskiej orkiestry. Sala portretowa miała kolor karmazynowy, a jej ściany w całości pokrywały obrazy przedstawiające historię rodziny Lubomirskich. Sala jadalnia była błękitna i mieściła aż 100 osób. Obecnie w trzech salach na parterze zgromadzono eksponaty dotyczące przeszłości zamku, jego kolejnych właścicieli oraz historii przebiegu jego konserwacji. Ruiny posiadają charakterystyczne biało-czerwone pasy. Jedną z odbudowanych części jest Dom Północny – pewnego rodzaju pałac, który w I połowie XVI wieku został dobudowany do wcześniej istniejącego muru obronnego.

Duchy zamku

Czarna Dama

Na zamku o północy, a czasami nawet za dnia, można spotkać Czarną Damę. Jest to duch Heleny Lubomirskiej, która przechadza się po zamkowych komnatach w czarnej balowej sukni. Zakochała się ona w służącym swojego ojca – biednym rybaku. Rodzice, przeciwni ich związkowi usiłowali zabronić córce spotykania się z młodzieńcem. Helena jednak była nieugięta i gdy już żadne prośby ani groźby nie pomagały, postanowili zamknąć ją w zamkowej wieży. Tam spędziła 6 miesięcy aż w końcu popełniła samobójstwo, skacząc z wieży na dziedziniec. W Janowcu zapanowała wielka rozpacz. Ciało Heleny ubrane właśnie w czarną suknię Lubomirscy przewieźli w oszklonej trumnie do kościoła w Kazimierzu Dolnym. Jednak duch dziewczyny postanowił pozostać na zamku i co noc błąkał się po zamkowych komnatach. Przerażeni Rodzice Heleny po 6. tygodniach w tajemnicy przenieśli trumnę do kościoła w Janowcu. Jednak i to nie pomogło – duch nadal krąży po zamku.

Zamek w Janowcu

Czarny baran

Pewnej nocy dozorca ruin, wracając do domu przez most znajdujący się nad fosą, zobaczył w okolicach zamku czarnego barana. Zaintrygowany zaczął dopytywać się w okolicy, czy ktoś jeszcze widział to zwierzę i okazało się, że nie on jeden miał taką przygodę, a przecież nikt ani w Janowcu, ani w sąsiednich Obłasach nigdy czarnych owiec nie hodował. Skąd się wziął baran? Co symbolizuje? Dlaczego błąka się po okolicach janowieckiego zamku? Tego do tej pory nikt nie wie.

Zamkowa studnia

Zamkowa studnia znajduje się pod kaplicą, jest głęboka na 100 m i łączy się z Wisłą. A skąd to wiadomo – jak wieść niesie, kiedyś wyciągnięto ze studni wiadro wody, a w nim pływała kaczka. To zdarzenie by znaczyło, że przepłynęła podziemnym tunelem zamkowym z Wisły do studni. Jako ciekawostkę dodam, że w czasie II wojny światowej wojsko sowieckie wrzucało do studni esesmanów broniących zamku.


Ciekawostki:

Baszta zachodnia zwana jest Wieżą Franciszki Krasińskiej. Podobno właśnie tutaj Franciszka potajemnie spotykała się z królewiczem Karolem, synem Augusta III Sasa, którego zresztą w tajemnicy przed królem poślubiła. Na zamku w Janowcu miały odbyć się zaręczyny zakochanej pary.

Trochę historii

Zamek w formie fortyfikacyjnej został wzniesiony w latach 1508-1526 na wysokiej skarpie wiślanej i stanowił siedzibę magnackich rodów Firlejów, Tarłów i Lubomirskich. Budowę zamku w 1508 r. rozpoczął Mikołaj Firlej, późniejszy starosta kazimierski. Są to ruiny obronnego zamku ufortyfikowanego przez basteje wysunięte przed linię murów, co dawało możliwość prowadzenia ostrzału wzdłuż obwarowań.

W latach 1565–1585 miała miejsce przebudowa zamku w stylu późnorenesansowo-manierystycznym. Na początku XVII wieku rozbudowano część mieszkalną i dobudowano wieżę zachodnią oraz wschodnią.

W 1606 r. na zamku nastąpiło pojednanie króla Zygmunta III Wazy z marszałkiem wielkim koronnym Mikołajem Zebrzydowskim, przywódcą rokoszu Zebrzydowskiego.

7 lutego 1656 r. podczas najazdu Szwedów pod dowództwem Karola Gustawa zamek ograbiono i spalono. Po tym wydarzeniu został odbudowany i rozbudowany w stylu barokowym przez rodzinę Lubomirskich, w których posiadaniu znajdował się do pierwszej połowy XVIII wieku. Lubomirscy chcieli uczynić z zamku reprezentacyjną siedzibę jednej z gałęzi rodu, dlatego urządzili go z wielkim przepychem.

Niestety w 1783 r. Jerzy Marcin Lubomirski przegrał zamek w karty, a jego nowym właścicielem został Mikołaj Piaskowski. Jednak ani on, ani kolejni właściciele nie byli w stanie utrzymać twierdzy, która popadła w ruinę.

W 1931 r. zamek został zakupiony przez warszawskiego inżyniera Leona Kozłowskiego, który zdołał wyremontować tylko dwa pomieszczenia w baszcie. Niestety nie był on w stanie powstrzymać niszczenia budowli i tak w 1975 r. postanowił sprzedać go muzeum w Kazimierzu za 1 mln zł, co wówczas było równowartością czterech domów. Od 1993 r. Zamek w Janowcu jest stopniowo remontowany.

Dwór Moniaki


Nikt jeszcze nie napisał komentarza

Dodaj własny

Dodaj komentarz

X
- Enter Your Location -
- or -
  • Facebook
  • Google+
  • Twitter